BitOK sprzedaje weryfikację rozliczaną za sprawdzenie, a swoje narzędzie do grafów licencjonuje per urządzenie. Sanctuary sprzedaje miesiąc. To, które rozwiązanie wyjdzie taniej, zależy wyłącznie od tego, ile adresów faktycznie sprawdzasz.

BitOK rozlicza weryfikację za zużycie: 0,50 USD za sprawdzenie w pakiecie 2 000 sprawdzeń, spadając do 0,10 USD przy 200 000, a swój produkt do grafów, Tracker, licencjonuje osobno za 500 USD miesięcznie lub 5 000 USD rocznie za urządzenie. Oferta chmurowa obejmuje KYT Office, Tracker, API i bota na Telegramie, a płatność przyjmuje przelewem bankowym lub w USDT. Sanctuary kosztuje 199 USD miesięcznie za 1 000 sprawdzeń — około 0,20 USD za każde — oraz 499 USD miesięcznie za 5000, czyli tuż poniżej 0,10 USD za sprawdzenie, stawki, którą BitOK osiąga dopiero przy 200 000.
Uczciwy podział: przy dużym wolumenie cena BitOK za sprawdzenie jest trudna do podważenia, a Tracker to jeden z niewielu produktów do grafów w tej kategorii z jawną ceną. Przy wolumenie, jaki faktycznie obsługuje większość zespołów — od kilkuset do kilku tysięcy sprawdzeń miesięcznie — Sanctuary wychodzi taniej za sprawdzenie i zawiera graf, monitoring, sprawy oraz ślad audytowy w tym samym pakiecie.
0,10 USD
za sprawdzenie w pakiecie Business: 499 USD za 5 000
BitOK: 0,10 USD przy progu 200 000 sprawdzeń
W cenie
analiza grafu, bez osobnej licencji
BitOK: Tracker 500 USD/mies. za urządzenie
3/dzień
darmowe sprawdzenia w bocie, bez rejestracji
BitOK: darmowy limit niepodany
Publiczny cennik: 199 USD miesięcznie obejmuje 1 000 sprawdzeń z dostępem do API w cenie. Bez rozmowy o wycenie, bez rocznego zobowiązania, nadwyżka po 0,20 USD za sprawdzenie.
Każde sprawdzenie zwraca wynik 0–100 z podanymi źródłami — listy sankcyjne, klastry darknetowe, atrybucja giełd — i eksportuje się do PDF, który odczyta Twój bank lub partner.
Pierwsze sprawdzenie uruchamiasz w Telegramie, zanim ktokolwiek zdążyłby umówić rozmowę handlową. 3 darmowe sprawdzenia dziennie, a to samo konto później przechodzi do panelu i API.
Wklej do bota Sanctuary adresy z ostatnich sprawdzeń w BitOK. Za darmo, bez rejestracji.
Pomnóż swój rzeczywisty miesięczny wolumen przez stawkę z pakietu, a wynik zestaw obok 199 USD lub 499 USD.
Zaproś zespół, wydaj klucz API, zaimportuj listę ostrzegawczą. Sprawdzenia są bezstanowe — nie ma nic do migracji.
To zależy wyłącznie od wolumenu. KYT Office od BitOK rozlicza za zużycie: 0,50 USD za sprawdzenie w pakiecie 2 000 sprawdzeń, spadając do 0,10 USD przy 200 000, a jego narzędzie do grafów, Tracker, kosztuje dodatkowo 500 USD miesięcznie lub 5 000 USD rocznie za urządzenie. Sanctuary kosztuje 199 USD miesięcznie za 1 000 sprawdzeń — około 0,20 USD za każde — i 499 USD miesięcznie za 5000, czyli tuż poniżej 0,10 USD, z grafem, monitoringiem, sprawami i API w cenie.
W Sanctuary tak: bot na Telegramie wykonuje 3 sprawdzenia dziennie, za darmo, bez rejestracji i bez karty, zwracając wynik ryzyka w skali 0–100 wraz z uzasadnieniem. BitOK ma bota na Telegramie wśród swoich produktów chmurowych, ale w materiałach sprawdzonych w sierpniu 2026 nie podano żadnego darmowego limitu.
Tak. BitOK sprzedaje jako produkty chmurowe KYT Office, narzędzie do grafów Tracker, API i bota na Telegramie, z jawnym cennikiem za sprawdzenie i płatnością przelewem bankowym lub w USDT. Jego strona na Trustpilot jest niewielka — około 11 opinii — a powtarzającą się pochwałą jest praktyczność: sprawdzenia, które robią swoje, i jasno wyjaśnione ryzyko.
Przepuść ostatnio sprawdzane adresy przez bota Sanctuary i porównaj oceny, a potem policz liczby przy swoim rzeczywistym wolumenie — pakiety rozliczane za sprawdzenie i stała cena miesięczna wyglądają zupełnie inaczej przy 800 sprawdzeniach. Przeniesienie zespołu to zaproszenia, klucz API i import listy ostrzegawczej; nie ma żadnych danych do migracji.
Sprawdź ten sam portfel w obu narzędziach. Kolejne 3 sprawdzenia w Sanctuary na Telegramie są darmowe — bez rejestracji, bez karty.
Porównaj inne narzędzia AML
Fakty dotyczące konkurencji zweryfikowano sierpień 2026 na podstawie publicznej dokumentacji i stron z cennikiem. Nazwy produktów i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Zauważyłeś nieaktualną informację? Zgłoś to